e-Kiosk.pl - Pastores 78 (1) 2018

Pastores 78 (1) 2018

Opracowanie zbiorowe

Liczba stron: 289

Kupując otrzymujesz:

EPUB, MOBI
Pojedyncze wydanie
16.90 zł

Opis

Drodzy Czytelnicy!

W prasie spotkać można głosy krytyczne na temat politycznego zaangażowania Kościoła w Polsce. Co ciekawe, stawiane są zarzuty zarówno nadmiernego, jak i niedostatecznego zaangażowania biskupów czy prezbiterów w tej dziedzinie. Największy rezonans wywołują, gdy zgłaszają je sami duchowni, występujący w mediach w roli "samotnych wilków".

1. Wątek ten w perspektywie biblijnej podejmuje ks. Zdzisław Pawłowski, przywołując podjętą przez króla Jeroboama próbę przekupienia proroka z Judy. Prorok odrzuca nie tylko królewski podarunek, ale także zaproszenie na ucztę. Trudno bowiem prorokować przeciwko władcy, a potem brać udział w wystawnym przyjęciu w królewskim w pałacu. Albo wolność Kościoła, albo wstęp na salony i dostęp do królewskiego menu. Kwestia wolności wiąże się mocno z pytaniem o lojalność chrześcijan wobec ich własnego państwa. Trzeba - Orygenes ustawia tę sprawę jednoznacznie - "być lojalnym wobec państwa, ponieważ państwo zostało ustanowione przez Stwórcę. Należy się cześć cesarzowi, ale uwielbienie - tylko Bogu" (L. Nieścior OMI).

2. Na Soborze Watykańskim II zasadniczo zmieniono podejście Kościoła do spraw politycznych, pozostawiając je wiernym świeckim. Oznaczało to wycofanie się księży z działalności stricte politycznej. Jaka zatem misja pozostaje duchownemu jako głosicielowi słowa Bożego? "Jezus nie założył formacji politycznej (...). Był obecny wszędzie tam, gdzie człowiek (...) potrzebował zbawienia" (ks. S. Dyk). Podobnie ksiądz powinien być dla wszystkich. Jego misją jest głoszenie ewangelicznego orędzia, bez paktowania ze światem (ks. R. Skrzypczak), bez zbędnych kompromisów na rzecz jednej partii czy jednej politycznej ideologii. Skutkiem takiej postawy może być także prorockie osamotnienie wśród swoich (W. Osadczy).

Dariusz Kowalczyk SJ zwraca uwagę na potrzebę rozróżniania między świątynią, amboną a salą konferencyjną czy mediami jako wymagającymi innych sposobów głoszenia katolickiej nauki społecznej. Zauważa także, że ubocznym efektem nowego stosunku do polityki jest to, że Kościołowi brakuje dzisiaj silnej katolickiej opinii publicznej. Dzieje się tak, ponieważ instytucjonalny Kościół wycofał się z wielu pól aktywności, na których jego obecność jest czymś całkowicie zwyczajnym (G. Górny).

3. W numerze znajdziemy ważną refleksję Wandy Półtawskiej na temat wiecznej aktualności encykliki Humanae vitae, której jubileusz obchodzimy w tym roku. Jej wskazania mogą się niektórym wydawać trudne, ale to "małżeństwo jest trudne zawsze, bo miłość małżeńska jest najtrudniejszą miłością. Wymaga całopalenia, oddania całego życia, i ciała, i duszy". Małżeństwo jednak to nie owoc ślepych sił przyrody czy produkt wykreowany choćby przez Radę Europy - "nie człowiek wymyślił małżeństwo, ale Bóg". Warto, aby także duszpasterze, nauczając o czystości, bardziej ufali Bogu niż socjologii.

 

KS. PIOTR MAZURKIEWICZ

 

czytaj więcej zwiń opis