Bronisław Komorowski mówi, co myśli, a myśli nielekko; Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji ma pomysł jak z Gierka; człowiek, który chciałby być jak Andrzej Lepper, tylko nie ma odwagi; dlaczego bezsensownie zaostrzone prawo hazardowe upodabnia Polskę do zaścianka; podręczniki szkolne przekazują obsesje autorów; zakonnice dostały od państwa 10 razy więcej, niż miały – i czują się pokrzywdzone.
Opiniotwórczy tygodnik polityczny o satyrycznym charakterze. Ujawnia negatywne zjawiska polityczne, afery gospodarcze, patologie społeczne. Antyklerykalny i antyprawicowy. Adresowany do wszystkich, bez względu na płeć, rasę, wiek, wykształcenie.