Witaj wiosno – zamiast cieszyć się z rozkwitających krokusów czy przebiśniegów, tradycyjnie po zimie nasz krajobraz „ozdabiają” głównie śmieci; wtórny prowincjonalizm – wstyd dla Zakopanego za krótkowzroczność, gorzkie słowa padały przy okazji dyskusji o budowie sali koncertowej pod Tatrami; kłamiąc w majestacie prawa – gdy Pinokio w bajce Collodiego kłamał, nos mu się wydłużał, przed sądem mógłby kłamać do woli; Noe znad kolektora – pan Franek jest niczym Noe, jednak w odróżnieniu od swego biblijnego odpowiednika potop przeżywał wielokrotnie; Gubałówka reaktywacja – narciarze mają wrócić na Gubałówkę jeszcze w tym roku, a nowe inwestycje za 100 milionów pozwolą stworzyć całoroczną stację na miarę XXI wieku, pod warunkiem, że któryś z 30 właścicieli działek nie powie „nie”; policjanci poszukują zaginionej – ktokolwiek zna losy Gabrieli Mrowcy, jest proszony o kontakt z nowotarską komendą policji.
Tygodnik Podhalański to niezależne pismo regionalne – ukazuje się już od 1989 roku na terenie Podhala, Orawy, Spisza i Pienin. Od ponad dziesięciu lat dostępne jest także w Chicago i Toronto. Na jego łamach publikowane są aktualne informacje z regionu.
Obecny nakład wynosi ok. 25 500 egzemplarzy – od 2004 roku nakład kontrolowany jest przez Związek Kontroli i Dystrybucji Prasy. Tygodnik jest publikowany w każdy czwartek.
czytaj więcej
zwiń opis